niedziela, 26 sierpnia 2007
BIAŁY DELFIN UM

to film, który wspominamy z ogromnym sentymentem i z chęcią obejrzelibyśmy ponownie. Niestety pojawił się w telewizji tylko raz czy dwa ale i tak utkwił głęboko w naszej pamięci. Nie było to może żadne cudo techniki naszpikowane efektami specjalnymi, ale czy dla kilkuletniego dziecka jest to naprawdę najważniejsze?

Bohaterami filmu (oprócz tytułowego delfina) była dwójka dzieci - Janek i Marina oraz ich opiekun - dziadek. Tłumaczem języka delfinów był kruk Sebastian (umiał on również przywoływać delfina swoim charakterystycznym dźwiękiem). Po jakimś czasie liczba bohaterów delfinów wzrosła -
Um poznał wybrankę swojego serca - Mamum i tak pojawiło się ich dziecię - Itum. W pamięci zapadło mi także, że co jakiś czas pojawiał się statek z kapitanem i jego żoną i chyba eskimosem i padało słynne zawołanie : "- Polenta! - siii.. - jestem zadowolony".

piosenka początkowa:

On l'appelle Oum le Dauphin
Dans son royaume aquatique
On se raconte sans fin
Ses exploits fantastiques

Quand surgit Oum le Dauphin
De l'Arctique a l'Antarctique
Les pieuvres et les requins
Vont se cacher dans les coins

Refrain :
Il a le poil blanc comme l'hermine
Des yeux bleus qui s'illuminent
Jusqu'au fond des gouffres amers
Le chevalier des mers

On l'appelle Oum le Dauphin
Il est pur comme la neige
Il a deux petits copains
Qui l'aiment et qu'il protege

Il traque, il boute, il pourfend
Et il défend jusqu'au bout
Un peu du reve d'enfant
Qui vit en chacun de nous

Refrain

Le chevalier des mers
Le chevalier des mers

16:10, indefinite2 , dobranocki
Link Dodaj komentarz »
BIAŁY DELFIN UM

to film, który wspominamy z ogromnym sentymentem i z chęcią obejrzelibyśmy ponownie. Niestety pojawił się w telewizji tylko raz czy dwa ale i tak utkwił głęboko w naszej pamięci. Nie było to może żadne cudo techniki naszpikowane efektami specjalnymi, ale czy dla kilkuletniego dziecka jest to naprawdę najważniejsze?

Bohaterami filmu (oprócz tytułowego delfina) była dwójka dzieci - Janek i Marina oraz ich opiekun - dziadek. Tłumaczem języka delfinów był kruk Sebastian (umiał on również przywoływać delfina swoim charakterystycznym dźwiękiem). Po jakimś czasie liczba bohaterów delfinów wzrosła -
Um poznał wybrankę swojego serca - Mamum i tak pojawiło się ich dziecię - Itum. W pamięci zapadło mi także, że co jakiś czas pojawiał się statek z kapitanem i jego żoną i chyba eskimosem i padało słynne zawołanie : "- Polenta! - siii.. - jestem zadowolony".

piosenka początkowa:

On l'appelle Oum le Dauphin
Dans son royaume aquatique
On se raconte sans fin
Ses exploits fantastiques

Quand surgit Oum le Dauphin
De l'Arctique a l'Antarctique
Les pieuvres et les requins
Vont se cacher dans les coins

Refrain :
Il a le poil blanc comme l'hermine
Des yeux bleus qui s'illuminent
Jusqu'au fond des gouffres amers
Le chevalier des mers

On l'appelle Oum le Dauphin
Il est pur comme la neige
Il a deux petits copains
Qui l'aiment et qu'il protege

Il traque, il boute, il pourfend
Et il défend jusqu'au bout
Un peu du reve d'enfant
Qui vit en chacun de nous

Refrain

Le chevalier des mers
Le chevalier des mers

16:09, indefinite2 , dobranocki
Link Komentarze (1) »